Kontuzje to zdecydowanie największy wróg każdego sportowca. Prowadzą do bólu, frustracji, obniżenia nastroju, poczucia spadającej formy i lęku przed tym, że nie uda się osiągnąć założonego celu. Co zatem robić, by bezpiecznie wytrwać w treningu bez ryzyka urazów? Po pierwsze - trenuj z głową! Po drugie - zaufaj fizjoterapeucie!

Uprawiając amatorski sport czerpiemy nieprzecenione korzyści dla naszego ogólnego stanu zdrowia. Już w XVI wieku nadworny lekarz królów Polski Wojciech Oczko doszedł do wniosku, że  “Ruch jest w stanie zastąpić prawie każdy lek, ale wszystkie leki razem wzięte nie zastąpią ruchu”. Jest to zdanie, z którym w pełni się zgadzamy i propagujemy. Z drugiej strony jako biegacze jesteśmy bardziej narażeni na urazy ze strony układu ruchu wynikające m.in. z przeciążenia. W zależności od specyfiki kontuzji jesteśmy zmuszeni zawiesić treningi na pewien okres i wtedy zaczynają się ciężkie chwile, ponieważ jak powszechnie wiadomo szczęśliwy biegacz to biegający biegacz! Na szczęście są jeszcze... fizjoterapeuci!

Podstawowym zadaniem i celem fizjoterapii jest diagnostyka funkcjonalna, przywracanie maksymalnej sprawności pacjenta, prewencja i zapobieganie chorobom/kontuzjom oraz edukacja zdrowotna. W tym miejscu zastanówmy się jak powyższe czynności przenieść do biegowego świata?

Prewencja i zapobieganie

Wszyscy znamy oklepane już hasło, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Znamy, ale czy kierujemy się nim w naszym zabieganym życiu? Czy nie jest tak, że przypominamy sobie o jego istnieniu dopiero wtedy, kiedy znów zaczyna uwierać nas coś w biodrze lub strzykać w kolanie? No właśnie. I tutaj zaczyna się pierwszy, niezwykle ważny obszar fizjoterapii, dzięki której możemy uniknąć kontuzji zanim się jeszcze pojawi i w pełnej sprawności realizować się w swojej pasji.

Zarówno osoby rozpoczynające swoją biegową przygodę, jak i tych bardziej zaawansowanych sportowców zachęcamy, do regularnego odwiedzania specjalisty na drobny przegląd funkcjonalny.  U początkujących fizjoterapeuta będzie w stanie określić różnego rodzaju wady postawy czy dysproporcje napięć mięśniowych, które mogą predysponować do pojawienia się kontuzji, a które można wyeliminować poprzez stosowanie celowanych ćwiczeń, korekcji codziennych nawyków, czy odpowiednie dobranie obuwia biegowego. Bardziej zaawansowani biegacze również mogą czerpać wiele korzyści z regularnych wizyt kontrolnych. Podczas zwiększania objętości i intensywności treningowej narażamy nasz układ ruchu na coraz większy stres. Kiedy jeden z elementów naszego ciała - które jest swego rodzaju biomechanicznym łańcuchem - przestanie funkcjonować we właściwy sposób, automatycznie przeciąża inne struktury. W literaturze fachowej jest to zjawisko kompensacji, która na dłużą metę jest w tym przypadku negatywa, ponieważ może doprowadzić do urazu. Zadaniem fizjoterapeuty jest wychwycenie osłabionego ogniowa i zastosowanie odpowiednich metod, które przywrócą poprawną funkcjonalność łańcucha, zanim pojawi się kontuzja. 

Diagnostyka i przywracanie sprawności

Kiedy jednak przeoczyliśmy punkt pierwszy lub wszechświat i okrutny los razem wzięci po raz kolejny zsyłają na nas kontuzję to również odpowiedni moment by zapukać do gabinetu fizjoterapeuty.

Na podstawie wywiadu i badania specjalista będzie w stanie poprawnie zdiagnozować uraz i wdrożyć odpowiednią terapię, która może znacznie skrócić czas rekonwalescencji. Ponadto możliwe będzie określenie rokowań, czasu trwania leczenia oraz odpowiedzenie na pytanie jak długą przerwę od biegania należy zrobić i czy jest ona w tym przypadku konieczna. W tym momencie warto również zastanowić się nad tym, co mogło przyczynić się do powstania urazu i w jaki sposób można ustrzec się go w przyszłości. Kompleksowo prowadzona fizjoterapia oprócz szybszego powrotu do sprawności  daje również poczucie zrozumienia i bezpieczeństwa, które są bardzo ważne w tym ciężkim dla biegacza okresie.

Edukacja zdrowotna

Warto zastanowić się nad równie ważnym aspektem fizjoterapii, jakim jest edukacja. Drodzy Biegacze i Triathloniści - pierwsza linia obrony w walce z kontuzją jest w Waszych rękach.

Podstawową kwestią jest odpowiednie dobieranie objętości i intensywności treningowej. Należy pamiętać, że więcej nie zawsze znaczy lepiej, a permanentne przemęczenie nie prowadzi do niczego dobrego. Należy nauczyć się czytać sygnały ze swojego ciała i odpowiednio na nie reagować. Kolejnym elementem, na który należy zwrócić uwagę jest trening uzupełniający. Trenując bieganie czy triathlon bardzo często zapominamy o ogólnej sprawności i podstawowych ćwiczeniach siłowych. Predysponuje to do pojawienia się dysbalansu mięśniowego, który zaburza poprawne funkcjonowanie układu ruchu i prowadzi do kontuzji. Z kolei odpowiednio dobrane ćwiczenia siłowe skutecznie chronią przed wieloma kontuzjami i dlatego gorąco zachęcamy do systematycznego treningu ogólnorozwojowego. Ostatnim elementem układanki jest zadbanie o odpowiednią mobilność i relaksacje mięśni. To właśnie miejsce dla Waszych ulubionych rollerów i taśm! No może przedostatnim, bo nie możemy zapomnieć o zadbaniu o odpowiednią regenerację, sen i zrównoważoną dietę. 

Czy to jest przyjaźń? 

Jak widać dobre relacje biegacza i fizjoterapeuty mogą być bardzo owocne. Zarówno jedna jak i druga strona, może zaczerpnąć z nich wiele korzyści. Biegacze lepszą sprawności cenną wiedzę, fizjoterapeuci pozytywną energię, którą zarażają pasjonaci sportu oraz satysfakcję z możliwości pomocy w realizacji sportowych celów. A więc przyjaźń! Mimo, że często okupiona zaciskaniem zębów i pojękiwaniem na stole fizjoterapeutycznym to jednak zmierzająca w słusznym kierunku – ku zdrowiu i lepszemu bieganiu! 

A idealny związek to jeśli do teamu zawodnik & fizjoterapeuta dołączy oczywiście trener.